Żonie pod pewnego czasu marzył się pies. W sumie to od momentu gdy nie ma z nami już poprzedniego. Mamy 2 koty, ale to noe to samo. Kot to kot, pies to pies - każde z nich ma swoje wady i zalety.
Pojechała więc dzisiaj z synem do schroniska i przywiozła futrzaka. Ma 5 miesięcy, wesoły i ogólnie dzieciaki zadowolone. Tylko od kotów bije jakaś nieuzasadniona niechęć ;)

Na zdjęciach tego nie widać, ale jest całkiem spory... Będzie żreć jak dzik kartofle...

Blurt.blog
Discord
Comments