Blurt, Hive i Steemit są często wrzucane do jednej kategorii, ponieważ wszystkie wywodzą się z idei społecznościowego blockchaina: użytkownicy publikują treści, komentują, głosują i mogą otrzymywać nagrody powiązane z aktywnością społeczności. Dla osoby początkującej najważniejsze jest jednak nie to, który projekt pojawił się pierwszy, ale czym różnią się w codziennym użyciu i jaki problem próbują rozwiązać.
Ten artykuł nie jest inwestycyjnym porównaniem tokenów. To praktyczne wyjaśnienie dla użytkownika, który chce zrozumieć, gdzie publikować, jak działa konto, czym są klucze, co oznacza frontend i dlaczego Blurt może być ciekawą alternatywą dla osób szukających prostszego wejścia w social blockchain.
1. Wspólna idea: treści, głosy i blockchain
Wszystkie trzy projekty opierają się na podobnym założeniu: treści społecznościowe nie muszą być przechowywane wyłącznie w bazie jednej prywatnej platformy. Konto użytkownika, wpisy, komentarze, głosy i część operacji mogą być zapisane w blockchainie. Dzięki temu frontend, czyli strona lub aplikacja, jest tylko interfejsem do korzystania z danych zapisanych w sieci.
Dla użytkownika oznacza to, że konto nie jest zwykłym loginem i hasłem resetowanym przez administratora. Dostęp do konta opiera się o klucze. To bardzo ważna różnica względem klasycznych portali społecznościowych.
2. Blurt — prostszy społecznościowy blockchain bez downvote
Blurt jest interesujący między innymi dlatego, że koncentruje się na publikowaniu, głosowaniu dodatnim, społeczności i prostszym doświadczeniu użytkownika. Jedną z cech odróżniających Blurt od części podobnych projektów jest brak klasycznego mechanizmu downvote. Dla wielu osób oznacza to spokojniejszą atmosferę i mniejsze ryzyko konfliktów opartych o flagowanie treści.
Nie oznacza to, że każda treść będzie widoczna lub wspierana w taki sam sposób. Społeczność nadal wybiera, co czyta, komentuje i nagradza. Różnica polega na tym, że mechanika głosowania nie koncentruje się na odejmowaniu wartości innym użytkownikom.
3. Hive i Steemit — rozpoznawalne, ale inne doświadczenie
Steemit był jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów social blockchain. Hive powstał później jako osobny ekosystem rozwijany przez dużą społeczność użytkowników i deweloperów. Oba projekty mają własne narzędzia, frontend’y, społeczności i historię. Dla nowego użytkownika mogą być jednak bardziej skomplikowane, szczególnie jeśli zaczyna od samego pojęcia kluczy, Power, kuracji i głosowania.
Blurt może być dobrym wyborem dla osób, które chcą testować podobną ideę, ale w spokojniejszym i bardziej niszowym środowisku. Mniejsza społeczność bywa wadą, bo oznacza mniejszy ruch, ale może też być zaletą, bo łatwiej zostać zauważonym i wejść w rozmowę z aktywnymi użytkownikami.
4. Frontend to nie blockchain
Jedno z najważniejszych pojęć w każdym z tych ekosystemów to frontend. Blurt.blog, BeBlurt, Twiggy.lat czy inne narzędzia nie są „całym Blurt”. Są sposobami korzystania z tej samej sieci. Podobnie w innych ekosystemach mogą istnieć różne aplikacje korzystające z jednego blockchaina.
To bardzo ważne dla osób porównujących Blurt, Hive i Steemit z Facebookiem, X lub Medium. Klasyczny portal społecznościowy jest zwykle jedną aplikacją kontrolowaną przez jedną firmę. Social blockchain jest warstwą danych i reguł, do której mogą powstawać różne interfejsy.
5. Dla kogo Blurt może być lepszy?
- Dla osób, które chcą zacząć od społecznościowego blockchaina bez dużej presji i przesadnie technicznego startu.
- Dla autorów, którzy chcą publikować dłuższe wpisy i testować nagrody społecznościowe.
- Dla użytkowników ceniących brak mechanizmu downvote i prostszą atmosferę.
- Dla blogerów i twórców, którzy chcą dodatkowego kanału dystrybucji treści.
- Dla osób zainteresowanych Web3, ale niechcących zaczynać wyłącznie od giełd i spekulacji.
6. Najprostsze porównanie
Jeśli szukasz największej rozpoznawalności, możesz najpierw trafić na Steemit lub Hive. Jeśli szukasz spokojniejszego miejsca do nauki, publikowania i eksperymentowania z social blockchain, Blurt może być bardzo dobrym punktem startu. Najważniejsze jest jednak, aby nie oceniać tych sieci wyłącznie przez cenę tokena. W praktyce liczy się społeczność, narzędzia, wygoda frontendów, bezpieczeństwo konta i to, czy dana sieć pasuje do Twojego sposobu publikowania.