Zakazy i regulacje są nie tylko mało skuteczne. One tworzą niedojrzałe społeczeństwo. Być może widziałaś różnice miedzy rówieśnikami wychowywanymi w domach gdzie rodzicie wszystkiego zakazali a w domach gdzie rodzice ostrzegali tłumaczyli i potem pod nadzorem, w umiarkowanych ilościach, ale pozwalali swoim dzieciom robić praktycznie wszystko.
Te pierwsze dzieci to najczęściej właśnie te same dzieci które potem padają ofiarą tych nałogów, nie radzą sobie w życiu i trzęsą portami na każdą wiadomość w TV. Te drugie najczęściej wyrastają na świadomych odpowiedzialnych i zaradnych ludzi.
obraz.png
Ot właśnie dlaczego zakazy są groźniejsze niż myślimy. Ponieważ społeczeństwo żyjące w kraju który reguluje wszystko, szybko staje się społeczeństwem dorosłych dzieci. Szkody wynikające z tego są z kolei, dziesięciokroć większe niż ew konsekwencje tego, że paru obywateli jednak okaże się za głupich lub też zbyt nieostrożnych aby samemu stanowić o sobie i nie rozpozna na czas szarlatana.
Z resztą wtedy działa to co naturalne czyli naturalna selekcja słabych jednostek. W społeczeństwie opiekuńczym słabe jednostki budują społeczeństwo a silne są równane do poziomu słabych i kontrolowane jako zagrożenie dla tych słabych. Nadzór na dy tym słabym społeczeństwem pełnią z kolei psychopaci którzy lubują się w zarządzaniu stadkiem owieczek.
Dlatego właśnie w Polsce mamy to co mamy, że istne karykatury bez charakteru i kręgosłupa moralnego siedzą w rządzie i dostają rozkazy od psychopatów. Niezależnych się z kolei gnoi.
Patrząc na historię, w Polsce Najpierw dużo silnych i odpowiedzialnych ludzi wyginęło na wojnie, a potem jeszcze przytrafiła nam się katastrofa w postaci komunizmu który jest kwintesencją systemu opiekuńczego. To dlatego teraz jesteśmy tak żałosnym narodem który od 30 paru lat daje się traktować jak niedołęgi.
Dlatego widząc konsekwencje, powinniśmy właśnie szczególnie dobrze rozumieć szkody wynikające z zakazów i kategorycznie powiedzieć STOP każdej ustawie, która coś reguluje lub też czegoś zakazuje dla "naszego dobra".
Nadzór? Nadzór powinien być ale na tej zasadzie że wytyczamy pewne uniwersalne standardy czyli np tworzymy standardy suszenia i przechowywania ziół aby mogły być one dopuszczone do profesjonalnego leczenia albo ustalamy procedury ich podawania.
Sęk w tym że standardy to też nie jest optymalne rozwiązanie ponieważ założenie jest takie, że osoby które je ustalają mają dobre intencje. Problem w tym że dziś widzimy, że w większości przypadków tak nie jest i standardy ustalają pod siebie największe korporacje i firmy farmaceutyczne oraz politycy. Wymyślają np "procedurę" radzenia sobie z tą czy inną choroba zwierząt w postaci uboju stada. Następnie wykorzystują tak stworzone przepisy sanitarne do niszczenia konkurencyjnych ferm drobiu, bydła, czy też pasiek.
Wystarczy cynk od kogoś wpływowego kto już sobie upatrzył twoją farmę, albo od korporacji która chce zmonopolizować rynek,. Przyjeżdża sanepid zabija wszystkie kury i stoisz przed wyborem sprzedać farmę albo się zadłużyć. Wtedy "niespodziewanie" pojawia się kupiec który "przypadkiem" tamtędy przejeżdżał i pyta czy farma nie jest na sprzedaż bo chętnie by kupił i to za gotówkę. Zdesperowany rolnik sprzedaje oczywiście.. nie za pełną kwotę tylko za 3/4 wartości bo własnie stracił stado.
Wolność nie oznacza że można robić co się chce. Wolność to ponoszenie konsekwencji swoich wyborów w pełni. To dlatego niektórzy ludzie boja się wolności, ponieważ większość z nich chce żyć jak dzieci których rodzice cały czas chronią przed konsekwencjami ich własnej głupoty. Sęk w tym że żaden zdrowy na umyśle rodzić nie chce chować życiowej niedołęgi.
Ten kto więc świadomie wchodzi w rolę takiego opiekuna musi być kimś niezrównoważonym. Tak samo jak w rodzinie tak i w skali kraju. Społeczeństwo opiekuńcze zawsze pada ofiarą psychopatów ponieważ samym będąc niedojrzałym, wybiera niedojrzałych lub chorych na umyśle rządzących.
Komentarze